W środę 21 stycznia funkcjonariusze stołecznej policji pojawili się w budynku przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Działania realizowano na zlecenie Prokuratury Krajowej w ramach postępowania karnego pod jej nadzorem.
Czynności dotyczyły Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów
Obecność policji nie była przypadkowa — chodziło o siedzibę Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, która mieści się w tym samym budynku co Krajowa Rada Sądownictwa. Zabezpieczano materiały dowodowe, najprawdopodobniej związane ze sprawami dyscyplinarnymi sędziów.
Funkcjonariusze wraz z prokuratorami weszli do biura rano. Wszystko przebiegło bez incydentów i miało charakter procesowy. Jak zaznacza Komenda Stołeczna Policji, działania odbyły się w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa.
Tło i kontekst polityczny
Do zdarzenia doszło tego samego dnia, kiedy w Sejmie przedstawiano projekt tzw. ustawy praworządnościowej, zapowiadany przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Jak potwierdzają media, nie doszło do zatrzymań, a celem wizyty było wyłącznie zabezpieczenie dokumentów.
Na razie służby nie ujawniają więcej szczegółów. Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, dalsze informacje może przekazać jedynie Prokuratura Krajowa, która kieruje sprawą.